Wtorek, 14 lipca 2026
Imieniny: Marceli, Kamil, Angelina

Filmowy finał w Mielcu. I edycja festiwalu zakończyła się projekcją i spotkaniami z twórcami

Finał I edycji Mieleckiego Festiwalu Filmowego przyniósł widzom kilka godzin kina, spotkań i rozmów o twórczości, która mocno wybrzmiała w lokalnej przestrzeni. Ostatni dzień wydarzenia wypełniły warsztaty dla dzieci, pokazy animacji oraz projekcje filmów i spotkania z autorami.

Ostatni dzień festiwalu pełen filmów i warsztatów

W programie finałowej odsłony znalazły się zajęcia dla najmłodszych pod hasłem „Podróż po Podkarpaciu”, a także prezentacja animacji przygotowanych w ramach O!PLA NOCKA. Dzięki temu finał festiwalu nie ograniczył się do samych projekcji, ale miał również charakter edukacyjny i rodzinny.

Publiczność mogła tego dnia zobaczyć również filmy „W zgodzie” i „Tutaj”, które poprzedziły spotkanie z Dorotą Bator. Jak podkreślano podczas wydarzenia, jej animacje są silnie osadzone w podkarpackiej kulturze i krajobrazie, co przełożyło się na żywe reakcje widzów oraz rozmowy po seansie.

Spotkania z twórcami i rozmowy o filmach

Ważnym elementem finału były także spotkania z Katarzyną Machałek i Łukaszem Machowskim. Twórcy opowiadali o swojej pracy oraz o kulisach powstawania filmów, pokazując uczestnikom, jak wygląda proces realizacji od strony praktycznej i artystycznej.

Na program złożyło się również spotkanie autorskie z Grupą Filmową działającą przy Samorządowym Centrum Kultury w Mielcu, prowadzoną przez Julię Kożuszną. Widownia obejrzała 6 filmów przygotowanych przez młodych autorów, a same seanse spotkały się z bardzo ciepłym odbiorem. Po projekcjach rozpoczęła się rozmowa o pracy nad filmami, pasji do kina i kolejnych etapach twórczego działania.

  • warsztaty dla dzieci „Podróż po Podkarpaciu”
  • pokazy animacji w ramach O!PLA NOCKA
  • projekcje filmów „W zgodzie” i „Tutaj” Doroty Bator
  • spotkania z Katarzyną Machałek i Łukaszem Machowskim
  • prezentacja 6 filmów Grupy Filmowej z Mielca

Publiczność doceniła lokalny charakter wydarzenia

Duże emocje wzbudziły produkcje Doroty Bator, osadzone w realiach Podkarpacia, ale także filmy młodych mieleckich twórców. Finał pokazał, że kino może być nie tylko rozrywką, lecz także punktem wyjścia do rozmowy o miejscu, tożsamości i sposobie opowiadania o własnym regionie.

Organizatorzy zapowiedzieli, że już wkrótce Samorządowe Centrum Kultury w Mielcu ponownie pokaże produkcje przygotowane przez Grupę Filmową. Zwieńczeniem całego wydarzenia była projekcja filmu „Dzień i noc”, która zakończyła pierwszą edycję festiwalu w wyjątkowej atmosferze.

Dlaczego to ważne dla Mielca

Takie wydarzenia wzmacniają lokalną kulturę, bo łączą publiczność, twórców i młodych pasjonatów filmu w jednym miejscu. Dają też przestrzeń do pokazania dorobku osób związanych z regionem oraz budowania zainteresowania kinem wśród dzieci i młodzieży.

W przypadku Mielca to również sygnał, że festiwal może stać się stałym elementem kulturalnego kalendarza miasta. Pierwsza edycja pokazała, że zainteresowanie jest duże, a formuła oparta na spotkaniach i rozmowach z twórcami trafia do odbiorców.

Co dalej po pierwszej edycji

Na zakończenie organizatorzy podziękowali uczestnikom za obecność, twórcom za inspirujące rozmowy, partnerom za wsparcie oraz wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie wydarzenia. Wprost padła też zapowiedź kolejnej odsłony festiwalu.

Przed mieszkańcami Mielca stoi więc perspektywa II Mieleckiego Festiwalu Filmowego, do którego organizatorzy już dziś zapraszają za rok. Partnerem wydarzenia było Województwo Podkarpackie – Przestrzeń Otwarta.

Źródło informacji: Samorządowe Centrum Kultury w Mielcu.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
KJ

Katarzyna Jurewicz

Opisuje ludzi i kulturę Mielca, szukając historii, które budują lokalną tożsamość i pamięć miejsca.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!