Piątek, 11 września 2026
Imieniny: Jacek, Dagna, Feliks
Polityka Krajowa 10.09.2026 Wideo

Premierzy V4 w Bratysławie: wspólny front w sprawie budżetu UE, energii i ochrony granic

Przywódcy Polski, Czech, Słowacji i Węgier spotkali się w Bratysławie z premierem Irlandii, aby wypracować wspólne stanowisko przed kluczowymi negocjacjami w Unii Europejskiej.
Wideo Premierzy V4 w Bratysławie: wspólny front w sprawie budżetu UE, energii i ochrony granic

Nowe otwarcie w Grupie Wyszehradzkiej

Po okresie wyraźnego ochłodzenia wzajemnych relacji, państwa Grupy Wyszehradzkiej postanowiły wrócić do stołu negocjacyjnego jako zjednoczony blok. Spotkanie premierów w Bratysławie, zorganizowane z inicjatywy szefa słowackiego rządu, stało się sygnałem, że region chce na nowo odgrywać aktywną rolę w kształtowaniu polityki całej Wspólnoty. W spotkaniu wzięli udział premierzy Polski, Czech, Słowacji oraz Węgier, a także premier Irlandii, którego kraj sprawuje obecnie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej. Jak podkreślano podczas rozmów, tylko wspólne, skoordynowane działanie pozwoli skutecznie zabiegać o interesy państw regionu w Brukseli.

"Odbudowujemy prestiż i skuteczność Grupy Wyszehradzkiej, z dobrym skutkiem dla naszych państw i Unii Europejskiej. W czasach, kiedy działaliśmy solidarnie, osiągaliśmy nasze cele i wzmacnialiśmy Unię jako całość"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef polskiego rządu zaznaczył, że w trudnych czasach geopolitycznych konsultacje w gronie państw o zdefiniowanych interesach i ambicjach są szczególnie cenne. Współpraca w ramach Grupy Wyszehradzkiej ma nie tylko wzmacniać pozycję poszczególnych stolic, ale też przyczyniać się do budowania jedności całej Europy. Zdaniem rozmówców, siła regionu tkwi w umiejętności precyzowania własnych celów i konsekwentnego ich egzekwowania na forum unijnym.

"To ważne, żebyśmy w tych trudnych czasach konsultowali się w grupach, które mają ambitne cele, zdefiniowane interesy i intencje budowania europejskiej jedności"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Budżet UE musi uwzględnić koszty ochrony granic

Jednym z najważniejszych tematów szczytu była kwestia przyszłego budżetu Unii Europejskiej. Polska od lat ponosi ogromne wydatki związane z ochroną wschodniej granicy Wspólnoty, a zdaniem premiera Tuska, wysiłek ten powinien zostać odpowiednio odzwierciedlony w unijnych finansach. Chodzi o setki milionów złotych rocznie, które nasz kraj przeznacza na utrzymanie szczelności granicy z Białorusią. Państwa Grupy Wyszehradzkiej zgodnie podkreślały, że solidarność europejska nie może być pustym hasłem, gdy jedne kraje ponoszą ciężar ochrony granic całej Wspólnoty.

"Polska płaci obecnie setki milionów złotych, żeby utrzymać szczelność wschodniej granicy. Dlatego przyszły budżet i polityka UE muszą brać pod uwagę wysiłek państw, które chronią zewnętrzną granicę Wspólnoty"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zwrócił uwagę na wymierne efekty dotychczasowych działań. Jeszcze niedawno mówiono o kilkunastu tysiącach nielegalnych przekroczeń granicy miesięcznie, dziś skala tego zjawiska została zredukowana niemal do zera. To argument, który Polska chce wykorzystać w negocjacjach nad kształtem przyszłej polityki migracyjnej i budżetowej Unii. Doświadczenia regionu mają stać się wzorcem, z którego będą mogły czerpać inne państwa europejskie.

"Dzisiaj już nikt nie mówi o nielegalnej migracji na wschodniej granicy. Wiecie dlaczego? Ponieważ z blisko 20 tys. nielegalnych przejść miesięcznie ograniczyliśmy je prawie do zera"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Ceny energii kluczem do konkurencyjności Europy

Drugim filarem wspólnego stanowiska Grupy Wyszehradzkiej jest polityka energetyczna. Państwa regionu zgodnie deklarują, że nie zgodzą się na żadne rozwiązania, które mogłyby doprowadzić do wzrostu kosztów energii dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych. To szczególnie istotne w kontekście ochrony europejskiego przemysłu, który coraz trudniej konkuruje z producentami z Azji i Stanów Zjednoczonych. Wysokie ceny energii są bowiem jednym z głównych czynników osłabiających pozycję unijnych firm na globalnym rynku.

"Zablokujemy wszystko, co sprowadzi na nas ryzyko droższej energii. To kwestia być albo nie być całej Unii Europejskiej"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier podkreślił, że ochrona klimatu pozostaje ważnym celem, ale nie może odbywać się kosztem utraty konkurencyjności europejskiej gospodarki. Konieczne jest wypracowanie takiego modelu polityki, który pogodzi ambicje ekologiczne z ochroną miejsc pracy i rozwojem przemysłu. Bez tego Europa nie ma szans w wyścigu technologicznym i gospodarczym z największymi światowymi mocarstwami.

"Między bajki możemy włożyć marzenia o konkurowaniu z Chinami czy Stanami Zjednoczonymi, jeśli ceny energii będą u nas wyglądały tak, jak w tej chwili"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Głosy partnerów: Irlandia, Słowacja, Czechy i Węgry

Premier Irlandii, którego kraj przewodniczy obecnie pracom Rady Unii Europejskiej, zwrócił uwagę na pilną potrzebę uzgodnienia unijnego budżetu. Jego zdaniem najbliższe miesiące będą dla Wspólnoty okresem szczególnych wyzwań, dlatego tak ważne jest sprawne wypracowanie kompromisu finansowego. Budżet musi być nastawiony na przyszłość i odpowiadać na realne potrzeby państw członkowskich.

"Europa potrzebuje budżetu, który patrzy w przód – żebyśmy mogli rozwiązywać wyzwania, które stoją przed nami i żeby ta polityka zakończyła się sukcesem"

Micheál Martin, Premier Irlandii

Premier Słowacji zapowiedział, że państwa Grupy Wyszehradzkiej będą wspólnie zabiegać o utrzymanie odpowiedniego poziomu finansowania polityki spójności oraz wspólnej polityki rolnej. To obszary, z których korzystają wszystkie kraje regionu, a ich osłabienie mogłoby zahamować rozwój wielu mniejszych miejscowości i gmin.

"Grupa Wyszehradzka znowu żyje i znowu jest zdolna do wyrażania wspólnego stanowiska"

Robert Fico, Premier Słowacji

Premier Czech zwrócił uwagę na kwestie bezpieczeństwa i migracji, podkreślając, że każde państwo powinno samodzielnie decydować o tym, kto na jego terytorium mieszka i pracuje. Z kolei premier Węgier wskazał, że siłą Grupy Wyszehradzkiej jest koncentracja na tym, co łączy jej członków, a nie na tym, co ich dzieli.

"Każde nasze państwo samo decyduje o tym, kto u nas będzie żyć i kto u nas będzie pracować"

Andrej Babiš, Premier Czech

"Jestem przekonany, że wzmocniona V4 będzie ponownie skutecznie działać, a korzyści z tej współpracy odczuje również cała Europa"

Péter Magyar, Premier Węgier

Co to oznacza dla mieszkańców Mielca i regionu?

Ustalenia ze szczytu w Bratysławie mają bezpośrednie przełożenie na codzienne życie mieszkańców Mielca i całego Podkarpacia. Po pierwsze, deklaracja obrony niskich cen energii oznacza, że lokalne firmy przemysłowe – w tym zakłady lotnicze i przedsiębiorstwa z podstrefy ekonomicznej – mogą liczyć na stabilniejsze warunki prowadzenia działalności. Wysokie koszty energii to dziś jedno z największych zagrożeń dla konkurencyjności mieleckich zakładów pracy i ich zdolności do utrzymania zatrudnienia.

Po drugie, walka o utrzymanie polityki spójności w budżecie UE przekłada się na realne pieniądze dla regionu. To z tych funduszy finansowane są inwestycje drogowe, modernizacje szkół, szpitali oraz projekty wodno-kanalizacyjne w powiecie mieleckim. Ewentualne ograniczenie tych środków oznaczałoby spowolnienie wielu kluczowych inwestycji, na które mieszkańcy czekają od lat. Po trzecie wreszcie, skuteczna ochrona wschodniej granicy, o którą zabiega Polska, wpływa na poczucie bezpieczeństwa wszystkich obywateli, w tym mieszkańców Podkarpacia położonego stosunkowo blisko granicy z Ukrainą.

  • Setki milionów złotych rocznie Polska przeznacza na ochronę wschodniej granicy UE
  • Blisko 20 tys. nielegalnych przekroczeń granicy miesięcznie przed wprowadzeniem skutecznych działań ochronnych
  • 4 państwa Grupy Wyszehradzkiej: Polska, Czechy, Słowacja i Węgry
  • Irlandia sprawuje obecnie prezydencję w Radzie Unii Europejskiej
  • Polityka spójności i wspólna polityka rolna – kluczowe obszary finansowania, o które zabiegają państwa V4

Szczyt w Bratysławie potwierdził, że Grupa Wyszehradzka chce na nowo odgrywać rolę skutecznego rzecznika interesów regionu w Unii Europejskiej. Wspólne stanowisko w sprawach budżetu, energii i migracji ma wzmocnić pozycję negocjacyjną wszystkich czterech państw. Dla mieszkańców Mielca oznacza to przede wszystkim nadzieję na stabilne ceny energii, utrzymanie unijnego wsparcia dla lokalnych inwestycji oraz większe bezpieczeństwo w obliczu wyzwań stojących przed całą Europą.