Marian Dąbrowski
Biografia
Marian Dąbrowski był polskim dziennikarzem, przedsiębiorcą i magnatem prasowym okresu międzywojennego; był również posłem na Sejm Ustawodawczy oraz I, II i III kadencji.
Syn Franciszka i Apolonii, w latach 1903–1907 studiował na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, próbował pracować bez powodzenia jako nauczyciel; najpierw był profesorem gimnazjalnym, potem sekretarzem redakcji Ilustracji Polskiej; w latach 1908–1910 był redaktorem Głosu Narodu.
W 1910 założył własne pismo – Ilustrowany Kuryer Codzienny. 18 grudnia 1910 ukazał się pierwszy numer nowej gazety, która osiągnęła nakład 180 tysięcy egzemplarzy. Dąbrowski w 1914 przejął Nowiny, a w 1918 przystąpił do budowy własnego koncernu prasowego poprzez rozbudowę istniejących i budowę nowych oddziałów terenowych.
W sumie stworzył ich 11, m.in. w Łodzi, Lwowie, Katowicach, Zakopanem, Toruniu i Warszawie. W 1927 przejął Nową Reformę i przeprowadził swoje przedsiębiorstwo do Pałacu Prasy przy ulicy Wielopole 1. W 1932 wartość koncernu była szacowana na 1,5 miliona dolarów (ok. 13 mln 350 tys. złotych, równowartość 140 mln PLN na rok 2024) zatrudniał 1400 pracowników, wydawał Ilustrowany Kurier Codzienny oraz 5 ilustrowanych tygodników w nakładzie 200 tysięcy egzemplarzy. Wśród tygodników był Światowid od 1924, Wróble na dachu od 1933, Tajny Detektyw (1931–1934), Na Szerokim Świecie (1928–1939).
W latach 1921–1935 Dąbrowski był posłem na Sejm II RP, początkowo z listy PSL „Piast”, potem z listy BBWR. Od 1926 zwolennik sanacji. Wiele lat był radnym miasta Krakowa. Fundował nagrody dla młodych malarzy i wspierał finansowo budowę nowego gmachu dla Muzeum Narodowego. W 1925 przed Pomnikiem Grunwaldzkim ufundował Pomnik Nieznanego Żołnierza. Był pomysłodawcą powstania Teatru Bagatela oraz podjęcia prac badawczych na Kopcu Krakusa.
21 lipca 1936 r. został odznaczony Wielkim Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Korony Italii przez ambasadora Włoch w Polsce, Pietra Arone di Valentino. Był to wyraz wdzięczności za stanowisko Ilustrowanego Kuriera Codziennego w czasie wojny w Abisynii.
Krótko przed wybuchem II wojny światowej wyjechał za granicę do Francji, wybuch wojny okazał się dla niego katastrofą zawodową i finansową. Szybko wyczerpały się zasoby oszczędności. Zapomniany, ubogi, bez jakichkolwiek środków do życia zmarł po 19 latach poniewierki w USA, w dzień swoich 80. urodzin. Po latach urna z jego prochami powróciła do Krakowa, został pochowany na cmentarzu Rakowickim.