Mielec stawia na darta. 64 zawodników, emocje i plany ligi
Dart w Mielcu przestał być jedynie rozrywką w zaciszu domowym. W miniony weekend odbył się tu pierwszy, profesjonalnie zorganizowany turniej, który zgromadził 64 zawodników z całego regionu. To dowód, że ta dyscyplina dynamicznie rozwija się również w naszym mieście, a lokalna społeczność ma apetyt na więcej.
Turniej, który przeszedł do historii
Zawody rozegrano w formule 501 Double Out na ośmiu profesjonalnie przygotowanych stanowiskach. Do Mielca przyjechali gracze z Krosna, Leżajska, Kielc, a także silna reprezentacja lokalnych pasjonatów. Od pierwszych rzutów emocji nie brakowało – efektowne finisze i wysokie średnie elektryzowały publiczność.
Po wielu godzinach zaciętej rywalizacji najlepszym okazał się mielczanin Janusz Baum, który w finale pokonał Marka Lenarta 5:3. Finał stał na niezwykle wysokim poziomie – zwycięzca osiągnął średnią 74,57, a jego rywal 67,39. Co ciekawe, to Marek Lenart zanotował najwyższą średnią całego turnieju (63,80), minimalnie wyprzedzając Bauma (63,67).
Podium i klasyfikacja końcowa
Trzecie miejsce wywalczył Piotr Wąś, pokonując w meczu o brąz Bartłomieja Wilka również 5:3. Klasyfikacja końcowa czołówki prezentuje się następująco:
- 1. Janusz Baum
- 2. Marek Lenart
- 3. Piotr Wąś
- 4. Bartłomiej Wilk
- 5-8. Wojciech Margol, Krzysiek Nagłowicz, Karol Grudzień, Jarosław Pelikan
- 9-16. Przemysław Kowalczyk, Paweł Grych, Kuba Socha, Krystian Kmiecik, Jarosław Markulis, Hieronim Furgał, Dariusz Kosiorowski, Damian Trzpis
Nowe miejsce na mapie mieleckiego sportu
Inauguracyjny turniej to efekt współpracy Stowarzyszenia DART Mielec i okolice oraz NOID Bistro & Catering. To właśnie w tym lokalu, mieszczącym się w Hali MOSiR przy ulicy Solskiego 1 (wejście basenowe, pierwsze piętro), darterzy zyskali profesjonalne warunki do gry. Tarcze będą dostępne dla wszystkich chętnych w godzinach pracy bistra.
NOID jest perfekcyjnym lokalem, przygotowanym profesjonalnie do tego, żebyśmy mogli się tutaj spotykać, grać, uczyć. Mamy dużo planów w tym zakresie, chcemy promować darta w Mielcu, uczyć młodzież, a jednocześnie spotykać się na takich wydarzeniach.
Janusz Baum, prezes Stowarzyszenia DART Mielec i okolice
Gospodarz obiektu nie kryje zadowolenia z nowej inicjatywy. Patryk Jaworski, właściciel NOID Bistro & Catering, podkreśla, że lokal od początku miał być nie tylko miejscem z dobrą kuchnią, ale też przestrzenią integrującą mieszkańców.
Jako NOID Bistro & Catering jesteśmy dumni, że możemy gościć tak dynamicznie rozwijającą się społeczność. Od początku zależało nam, aby nasz lokal był nie tylko miejscem z doskonałym jedzeniem, ale też tętniącą życiem przestrzenią integrującą mieszkańców. Darterzy zyskują u nas profesjonalne warunki do gry, a my gwarantujemy, że kibicom i graczom nie zabraknie świetnej atmosfery oraz najwyższej jakości zaplecza gastronomicznego.
Patryk Jaworski, właściciel NOID Bistro & Catering
Dlaczego to ważne dla Mielca?
Rozwój darta w Mielcu to nie tylko sportowa rozrywka. To także szansa na integrację mieszkańców, promocję miasta i stworzenie nowej, atrakcyjnej oferty spędzania wolnego czasu. Dart nie wymaga specjalnych umiejętności ani wieku – może go uprawiać każdy, co czyni go dyscypliną niezwykle dostępną i demokratyczną.
Organizatorzy podkreślają, że turniej to dopiero początek. Już teraz zapowiadają kolejne wydarzenia, a w planach jest uruchomienie długo wyczekiwanej, mieleckiej ligi darta. To szansa na regularne spotkania, rywalizację i rozwój lokalnych talentów.
Co dalej?
Jeśli pierwszy turniej pokazał, jak wiele osób w Mielcu i okolicach interesuje się dartem, to przyszłość tej dyscypliny w naszym mieście rysuje się w jasnych barwach. Organizatorzy zapewniają, że będą kontynuować dzieło i już pracują nad kolejnymi inicjatywami. Wszystkich chętnych, którzy chcieliby spróbować swoich sił, zapraszają do NOID Bistro & Catering, gdzie tarcze czekają na graczy.
Informacje przekazało Stowarzyszenie DART Mielec i okolice.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!